Cześć! Dzisiaj troszeczkę o szkole... Tak, większość jej nienawidzi! Dlaczego? Chciałabym przedstawić kilka argumentów! Pamiętajcie, że są też jej dobre strony, więc o nich troszeczkę wspomnę. Wszystkie opinie, informację są moimi własnymi, dlatego wy możecie mieć inne zdanie.
1. Zbyt wczesne wstawanie (zaczynanie lekcji), późne opóźnianie szkoły!
Wy też znacie to uczucie? Wstawanie o 6:00, a wychodzenie ze szkoły po 15:00. Oczywiście lekcje zaczynają się przed 7:00. Masakra!!! Zazdroszczę osobą, które do szkoły mają choćby po 8:00.
2. Pupilki nauczycieli
Nie, nie chodzi o osoby, które są lubiane przez nauczycieli. Chodzi o osoby, które to za bardzo wykorzystują. Znam takich ludzi, którzy z wszystkimi informacjami lecą do pani. Dosłownie lecą... Naskarżą na wszystkich. "Proszę, pani, proszę pani, a on nie zmienił butów". "Proszę pana, a ona nie odrobiła lekcji". "A pracy domowej to pan nie sprawdza?". Nauczyciele to zapewne wykorzystują, nie wiem jak i chyba wolę nie wiedzieć! Na szczęście w mojej szkole nauczyciele robią wszystko, żeby to skarżenie zlikwidować.
3. OCENY!
Zdecydowanie najważniejszy punkt!
Cyferki, zwane ocenami, które w żaden sposób nie odzwierciedlają naszej wiedzy
Nie mam pojęcia jak jest u ciebie, ale w większości szkół jest coś takiego jak WAGA OCEN (jakoś tak to było). Polega to na tym, że np. ocena z odpowiedzi ustnej jest liczna podwójnie, a z np. kartkówki pojedynczo. Głupota, prawda?
Np. ja lepiej napisałabym kartkówkę niż odpowiedziała ustnie. Dlaczego? Stres... Nienawidzę wypowiadać się ustnie. Myślę, że nie wynika to z nieśmiałości, bo przecież jestem w swojej klasie, wśród osób, z którymi chodzę do klasy przez ponad 8 lat!
Dodatkowo w kwestii tego. Jak podchodzić do ocen?? pamiętaj o jednej arcy ważnej rzeczy: one tak naprawdę praktycznie w ogóle nie odzwierciedlają tego co umiesz. Zwłaszcza te końcoworoczne. Oceny są tylko w dzienniku, na karteczce... I co z tego? Można to wszystko spalić (no dobra, możnanbybyło, gdyby nie to, że dziennik jest niby czymś ważnym). Uważam, że oceny nie odzwierciedlają to co masz w głowie, ponieważ nauka jest podzielona na kilka "stref". Chodzi mi o przedmioty. Jeden uczy się lepiej z matematyki, a drugi z j.polskiego. Niektórzy są bardziej uzdolnieni plastycznie, a inny potrafią myśleć logicznie. W podstawówce, jak sama nazwa wskazuje uczymy się podstaw, wiec ok tam powinny być wszystkie rzeczy, które każdy powinien umieć.
4. Nauczyciele
Oczywiście dzielą się na tych super, extra, mega fajnych i na tych..., no wiecie...
Jeżeli masz fajnych nauczycieli (takich jak ja. Przynajmniej w większości) to ciesz się.
Masz problemy? Zgłoś się do nauczyciela, on na pewno ci pomoże, rozwiąże każdy twój problem, no i oczywiście to będzie tylko i wyłącznie sprawa pomiędzy tobą, a nauczycielem. HA! Gówienko prawda! Trafiłam na taką nauczyciele, której cokolwiek powiedziałam wiedziała jej "przyjaciółka" z pracy! Na szczęście teraz mam mega wychowawczynią! Twój nauczyciel ma dziecko w szkole (klasie)? Nie licz na to, że będziesz miał 5 i 6, a zachowanie wzorowe!
5. Ludzie, "przyjaciele"
Koleżanki, koledzy, przyjaciółki, przyjaciele, paczka, chłopak, dziewczyna.... Ile przez to cierpiałeś/aś? Jesli trafiłeś na osobę, z którą do tej pory utrzymujesz kontakt to gratuluję!
6. Wyśmiewanie się!
Tak to już bywa... szczególnie w szkole. Nie jesteś modna, nie masz przyjaciół, jesteś "nikim".
7. Mój przedmiot najważniejszy!
Nie ważne czy to wf, czy biologia, może historia. Tak to ten przedmiot jest najważniejszy!
sobota, 26 marca 2016
poniedziałek, 21 marca 2016
Jak przetrwać szkołe? #1
Hej! Do wakacji zostało jeszcze kilka miesięcy! Jak to przetrwać?! Dzisiaj przedstawie wam kilka sposobów:
1. Nie opuszczaj szkoły!
Szczególnie, gdy chodzisz do klasy 6, 3 gimnazjum, albo ogólnie jak kończysz szkołę. Spędź te ostatnie dni, tygodnie, miesiące z przyjaciółmi. Później będzie ci ich brakować! Samo głupie gadanie, czy robienie kawałów nauczycielom jest super! Oczywiście nie namawiam do robienia czegokolwiek złego, ale jakieś drobne rzeczy...
2. Nie rób sobie wrogów!
Odchodzisz już z tej szkoły? Zostajesz? Pogódź się z ludźmi, a może nawet nauczycielami. Z doświadczenia wiem, że z nie wszystkimi się da, ale spróbuj! Niech zapamiętają cię z tej dobrej strony!
3. Nie kłuć się z nauczycielami!
Nawiązując do poprzedniego punktu.... i tak nie wygrasz. Możesz mieć miliony na koncie, setki mocnych argumentów i perspektywę świetnego życia, a i tak możesz sobie napsuć krwi poprzez konflikty z nauczycielami. Oni zawsze znajdą sposób, żeby Cię "udupić". Musisz złapać fakt, że w szkole to oni mają władzę.
4. Planuj!
Planuj naukę, paluj dzień, planuj tydzień, planuj miesiąc. No, może troszeczkę przesadziłam, ale uważam, że zaplanowany dzień, np. w którym się uczymy to dobry dzień. Mamy więcej czasu, nie musimy się spieszyć. Nauka będzie szła nam o wiele łatwiej. Wiadomo, że trzeba się uczyć od początku roku, a nie przypominać sobie o tym dopiero w połowie, ale lepiej późno niż wcale!
5.. Inwestuj w swoją wiedzę!
Nie tylko tą szkolną. Rozszerzaj swoje horyzonty! Kursy, zajęcia pozaszkolne, korepetycje. Ułatwi ci to naukę. Złapiesz choć kilka pozytywniejszych ocen, a nauczyciele to na pewno docenią - powinni.
6. Zacznij inaczej podchodzić do ocen!
Na luzie... Dlaczego? O tym napiszę kolejnego posta, za dużo myśli na raz :D
7. Spij wystarczająco dużo!
Staraj wysypiać się, spij wystarczająco dużo. Zamiast przeglądać Instagrama, FB pójdź wcześniej spać.
W tym poście to na tyle!
Pozdrawiam :*
1. Nie opuszczaj szkoły!
Szczególnie, gdy chodzisz do klasy 6, 3 gimnazjum, albo ogólnie jak kończysz szkołę. Spędź te ostatnie dni, tygodnie, miesiące z przyjaciółmi. Później będzie ci ich brakować! Samo głupie gadanie, czy robienie kawałów nauczycielom jest super! Oczywiście nie namawiam do robienia czegokolwiek złego, ale jakieś drobne rzeczy...
2. Nie rób sobie wrogów!
Odchodzisz już z tej szkoły? Zostajesz? Pogódź się z ludźmi, a może nawet nauczycielami. Z doświadczenia wiem, że z nie wszystkimi się da, ale spróbuj! Niech zapamiętają cię z tej dobrej strony!
3. Nie kłuć się z nauczycielami!
Nawiązując do poprzedniego punktu.... i tak nie wygrasz. Możesz mieć miliony na koncie, setki mocnych argumentów i perspektywę świetnego życia, a i tak możesz sobie napsuć krwi poprzez konflikty z nauczycielami. Oni zawsze znajdą sposób, żeby Cię "udupić". Musisz złapać fakt, że w szkole to oni mają władzę.
4. Planuj!
Planuj naukę, paluj dzień, planuj tydzień, planuj miesiąc. No, może troszeczkę przesadziłam, ale uważam, że zaplanowany dzień, np. w którym się uczymy to dobry dzień. Mamy więcej czasu, nie musimy się spieszyć. Nauka będzie szła nam o wiele łatwiej. Wiadomo, że trzeba się uczyć od początku roku, a nie przypominać sobie o tym dopiero w połowie, ale lepiej późno niż wcale!
5.. Inwestuj w swoją wiedzę!
Nie tylko tą szkolną. Rozszerzaj swoje horyzonty! Kursy, zajęcia pozaszkolne, korepetycje. Ułatwi ci to naukę. Złapiesz choć kilka pozytywniejszych ocen, a nauczyciele to na pewno docenią - powinni.
6. Zacznij inaczej podchodzić do ocen!
Na luzie... Dlaczego? O tym napiszę kolejnego posta, za dużo myśli na raz :D
7. Spij wystarczająco dużo!
Staraj wysypiać się, spij wystarczająco dużo. Zamiast przeglądać Instagrama, FB pójdź wcześniej spać.
W tym poście to na tyle!
Pozdrawiam :*
sobota, 5 marca 2016
Jak szybko zasnąć?
Wiele osób zasypia z telefonem w ręce. Prawda? A co jakby tak zaoszczędzić nasz wzrok?
Ale ja przecież bez niego nie usnę!
Spora część osób nie wyobraża sobie zasnąć bez telefonu. Bo przecież internet (i nie tylko) wzywa, trzeba go pilnie pilnować. Czasami jest tak, że budzi się w środku nocy, o 2. Pierwsza myśl? "Uf, jeszcze kilka godzin snu". Ta radość nie trwa zbyt długo. Przekręcacie się z bloku na bok, kołdra lata w powietrzu... I co nie możecie zasną? Znam to uczucie!
W tym poście pokażę wam kilka sposobów, które pomogą wam szybciej zasnąć.
ZACZYNAMY!
1. Regularne godziny zasypiania i wstawania
Postaraj się ustalić, o której godzinie zasypiasz, a o której wstajesz. PAMIĘTAJ!
Minimalna długość snu zapewniająca prawidłową regenerację organizmu dla osoby dorosłej wynosi około 6–8 godzin, a dla dziecka około 8-10. A ty ile śpisz?
2. Ciepła kąpiel
Około 2 godziny przed snem, 15 minutowa kąpiel działa cuda. Dodaj ulubione olejki i inne cuda.
3. Odpowiednio przygotowana sypialnia
Świeża, uprana pościel to podstawa. Wywietrzony pokój, odpowiednia temperatura w nim pozytywnie wpływają na jakość snu! Cisza, spokój i zgaszone światło pomagają zasnąć!
4. Kolacja przed snem
Unikaj cukrów, tłustych potraw, a także kawy i mocnej herbaty, ich działanie utrzymuje się nawet do 6 godzin!
5. Aktywność fizyczna
Zmęcz się! Pamiętaj jednak, aby nie ćwiczyć tuż przed snem, ponieważ jeszcze bardziej się pobudzisz :)
6. NIE myśl. NIE zamartwiaj się
Myślenie szkodzi twojemu snu! Oczywiście w nadmiarze. Spróbuj nie myśleć o problemach sprzed 10 lat, wpadkach, drobnych wypadkach czy też przewróceniu się na schodach w miejscu publicznym. W niczym ci to nie pomoże. Pomyśl o rzeczach przyjemnych, ale też unieruchamiaj swojej wyobraźni w 100%
7. Czytanie
U mnie wystarczy przeczytać lektury. Dla mnie wszystkie są nudne i przy wszystkich zasypiam. Nie polecam czytać książek, które mają "akcje" (tak, wiem każda ma, ale chyba wiecie o co chodzi) będziecie chcieli czytać więcej!
8. Oddychaj!
Tutaj o tym więcej -------------> http://www.parametrx.pl/oddychanie-2-na-1-sposobem-na-zasniecie/
Mam nadzieję, że sposoby się Wam przydadzą! Polecam wypróbować wszystkie, a swoje propozycje pisać w komentarzach!
Zdjęcia pochodzą z https://stocksnap.io/view-photos/sort/date/desc
Pozdrawiam :*
Ale ja przecież bez niego nie usnę!
Spora część osób nie wyobraża sobie zasnąć bez telefonu. Bo przecież internet (i nie tylko) wzywa, trzeba go pilnie pilnować. Czasami jest tak, że budzi się w środku nocy, o 2. Pierwsza myśl? "Uf, jeszcze kilka godzin snu". Ta radość nie trwa zbyt długo. Przekręcacie się z bloku na bok, kołdra lata w powietrzu... I co nie możecie zasną? Znam to uczucie!
W tym poście pokażę wam kilka sposobów, które pomogą wam szybciej zasnąć.
ZACZYNAMY!
1. Regularne godziny zasypiania i wstawania
Postaraj się ustalić, o której godzinie zasypiasz, a o której wstajesz. PAMIĘTAJ!
Minimalna długość snu zapewniająca prawidłową regenerację organizmu dla osoby dorosłej wynosi około 6–8 godzin, a dla dziecka około 8-10. A ty ile śpisz?
2. Ciepła kąpiel
Około 2 godziny przed snem, 15 minutowa kąpiel działa cuda. Dodaj ulubione olejki i inne cuda.
3. Odpowiednio przygotowana sypialnia
Świeża, uprana pościel to podstawa. Wywietrzony pokój, odpowiednia temperatura w nim pozytywnie wpływają na jakość snu! Cisza, spokój i zgaszone światło pomagają zasnąć!
4. Kolacja przed snem
Unikaj cukrów, tłustych potraw, a także kawy i mocnej herbaty, ich działanie utrzymuje się nawet do 6 godzin!
5. Aktywność fizyczna
Zmęcz się! Pamiętaj jednak, aby nie ćwiczyć tuż przed snem, ponieważ jeszcze bardziej się pobudzisz :)
6. NIE myśl. NIE zamartwiaj się
Myślenie szkodzi twojemu snu! Oczywiście w nadmiarze. Spróbuj nie myśleć o problemach sprzed 10 lat, wpadkach, drobnych wypadkach czy też przewróceniu się na schodach w miejscu publicznym. W niczym ci to nie pomoże. Pomyśl o rzeczach przyjemnych, ale też unieruchamiaj swojej wyobraźni w 100%
7. Czytanie
U mnie wystarczy przeczytać lektury. Dla mnie wszystkie są nudne i przy wszystkich zasypiam. Nie polecam czytać książek, które mają "akcje" (tak, wiem każda ma, ale chyba wiecie o co chodzi) będziecie chcieli czytać więcej!
8. Oddychaj!
Tutaj o tym więcej -------------> http://www.parametrx.pl/oddychanie-2-na-1-sposobem-na-zasniecie/
Mam nadzieję, że sposoby się Wam przydadzą! Polecam wypróbować wszystkie, a swoje propozycje pisać w komentarzach!
Zdjęcia pochodzą z https://stocksnap.io/view-photos/sort/date/desc
Pozdrawiam :*
poniedziałek, 15 lutego 2016
Jak spędzać wolny czas?
W zabieganym życiu bardzo trudno jest znaleźć wolny czas. Jednak kiedy mamy już wolną chwile chcemy ją spędzić jak najlepiej. Każdy z nas ma inne zainteresowania, więc od Ciebie zależy jak spędzisz swój wolny dzień. Chciałabym przedstawić kilka moich propozycji.
Wypoczynek dzielimy na bierny i czynny. Wypoczynkiem biernym nazywamy taki, podczas którego nie wykonujemy wysiłku fizycznego. Czynny wypoczynek to ruch relaksu. O wiele zdrowszym jest aktywny odpoczynek i to jego bardziej polecam.
1. Spacer
Potrafi świetnie zrelaksować. Zapomnisz o problemach w domu, pracy. Nie musisz iść sama. Siostra, przyjaciółka/przyjaciel czy też chłopak/dziewczyna to świetne towarzystwo do takiego typu wypoczynku. Nie przejmuj się, że na dworze jest zimno i wieje wiatr. Nie myśl, że
dopadnie Cię zaraz choroba, ale że się zahartujesz. Możesz również
pobiegać - wówczas nie tylko poprawisz sobie humor, ale również
sylwetkę.
2. Jazda na rowerze, rolkach, deskorolce
3. Gry zespołowe
Chyba nie ma takiej osoby, która nie lubi spędzać czasu ze znajomymi.
4. Czytanie
Ten dzień możemy spędzić w cichej, zacisznej bibliotece lub w domu, przy ciepłym kakao i ciasteczkach. Książki wspaniale kształtują naszą wyobraźnię i przenoszą w zupełnie inny świat.
5. Oglądanie filmów, gra na komputerze/telefonie
Ja osobiście w wolnym czasie (i nie tylko) uwielbiam robić zdjęcia. Niekoniecznie sobie, ale tym pięknym obiektom wokół mnie lub przyrodzie.
7. Taniec
W domu, na powietrzu, niekoniecznie profesjonalnie! Uwielbiam dzikie "densy"
Mam nadzieję, że skorzystacie z tych pomysłów oraz napiszecie swoje własne!
Pozdrawiam :*
Wypoczynek dzielimy na bierny i czynny. Wypoczynkiem biernym nazywamy taki, podczas którego nie wykonujemy wysiłku fizycznego. Czynny wypoczynek to ruch relaksu. O wiele zdrowszym jest aktywny odpoczynek i to jego bardziej polecam.
1. Spacer
2. Jazda na rowerze, rolkach, deskorolce
Nie trzeba perfekcyjnie jeździć na rolkach, desce, aby przy tym wypocząć!
3. Gry zespołowe
4. Czytanie
Ten dzień możemy spędzić w cichej, zacisznej bibliotece lub w domu, przy ciepłym kakao i ciasteczkach. Książki wspaniale kształtują naszą wyobraźnię i przenoszą w zupełnie inny świat.
5. Oglądanie filmów, gra na komputerze/telefonie
Po bardzo ciężkim dniu polecam taki odpoczynek. Co prawda nie jest on najzdrowszy... TAK WIEM ZANUDZAM!
5. Fotografia
7. Taniec
W domu, na powietrzu, niekoniecznie profesjonalnie! Uwielbiam dzikie "densy"
Mam nadzieję, że skorzystacie z tych pomysłów oraz napiszecie swoje własne!
Pozdrawiam :*
sobota, 13 lutego 2016
Marzenia.... Podstawa życia? Warto marzyć?
Jest to doskonały sposób aby oderwać się od szarej rzeczywistości. Na pewno nie raz siedząc np. na lekcji lub w pracy marzyliście. Ale co jeżeli tylko one są w naszej głowie czy też na kartce? Może by tak przenieść je do świata realnego?
MARZENIA SIĘ NIE SPEŁNIAJĄ! MARZENIA SIĘ SPEŁNIA!
To prawda. Siedząc na kanapie nie schudniemy, nie poprawimy kondycji. TRZEBA zacząć działać! Wiele osób wraz z nowym rokiem pisze postanowienia noworoczne. Ale dlaczego? Dlaczego nie możemy zacząć ich realizować w połowie roku?
Zbyt długa perspektywa czasowa może sprawić, że się rozmyślimy.
Czas pędzi szybko. Korzystaj z niego! Nie wiadomo co zdarzy się w następnym roku. Możesz zachorować (nie życzę tego nikomu)lub zostać rodzicem gromatki dzieci. Gdybyś zaczął 2 lata temu wszytko wyglądało by zupełnie inaczej. Nie pozwól, aby twoje lenistwo przeszkodziło ci w realizacji marzeń. Od teraz zacznij zbierać pieniądze, nawet jeżeli miałbyś polecieć do Francji za 3 lata. Naucz się obcego języka, na pewno ci się przyda.
Nigdy nie poddawaj się! To najgorsze co możesz zrobić! Nie pozwól też aby ktoś ci przeszkodził!
Pozdrawiam :*
niedziela, 17 stycznia 2016
Jak zmotywować się do nauki? Jak zacząć uczyć się z przyjemnością?
Dla większości osób słowo "nauka" to tragedia. Prawda?
Robimy wszystko aby się od tego wymigać. Przeglądanie Facebooka, sprawdzanie Maila, Instagrama no i "lookanie" na telefon z nadzieją, że coś odciągnie Cię od tego przykrego doświadczenia jakim jest UCZENIE SIĘ.
Sposób jaki myślisz o uczeniu się sprawił, że zaprogramowałeś się na niechęć do niej i odczuwasz brak motywacji do nauki.
Jeśli jesteś gotowa, chcesz sprawić aby nauka była przyjemniejsza musisz zmienić reakcje na to słowo. Znajdź powód dla którego chcesz się uczyć!
1. Powiedz innym o tym, co masz zrobić!
Głupio Ci później będzie przed nimi leniuchować, zabierzesz się do roboty! Nie chcesz, aby ktoś postrzegał Cię źle.
2. Zastanów się i wypisz powody dla których chcesz to robić!
Dzięki temu przeanalizujesz cele i zobaczysz, że są one dla Ciebie ważne do osiągnięcia.
„Dlaczego warto, abym nauczyła się na sprawdzian?”
- bo jeśli się nie nauczę dostanę słabą ocenę i będzie mi głupio przed kolegami i koleżankami
- bo ułamki są ważne i przydadzą mi się w dorosłym życiu
- bo jak już się nauczę, będę miała satysfakcję, że udało mi się pokonać swoje zahamowania
- bo lepiej nauczyć się teraz porządnie, niż mieć problemy z ułamkami w przyszłości
Czy masz podobne przemyślenia?
3. Wymyśl nagrodę za wykonanie celu!
Kary i nagrody to chyba najlepszy sposób aby dożyć do celu. Zaplanuj co przyjemnego zrobisz, gdy skończysz się uczyć.
4. Co złego, a co dobrego stanie się gdy się nauczysz?!
Co stanie się, gdy nie nauczysz się do sprawdzianu? Jakie będą konsekwencję?
Co wydarzy się, gdy nauczysz się na sprawdzian? Prawdopodobnie z większą przyjemnością pójdziesz do szkoły. Udowodnisz wszystkim, że potrafisz!
5. Zaczynaj od czegoś prostego!
Jeżeli zaczniesz uczyć się od czegoś prostego łatwiej będzie ci zapanować nad materiałem! Trudniejsze zadanie będzie o wile łatwiej rozwiązać!
Mam nadzieję, że z tymi sposobami o wiele łatwiej będzie Ci się uczyć!
Pozdrawiam :*
Robimy wszystko aby się od tego wymigać. Przeglądanie Facebooka, sprawdzanie Maila, Instagrama no i "lookanie" na telefon z nadzieją, że coś odciągnie Cię od tego przykrego doświadczenia jakim jest UCZENIE SIĘ.
Sposób jaki myślisz o uczeniu się sprawił, że zaprogramowałeś się na niechęć do niej i odczuwasz brak motywacji do nauki.
Jeśli jesteś gotowa, chcesz sprawić aby nauka była przyjemniejsza musisz zmienić reakcje na to słowo. Znajdź powód dla którego chcesz się uczyć!
1. Powiedz innym o tym, co masz zrobić!
Głupio Ci później będzie przed nimi leniuchować, zabierzesz się do roboty! Nie chcesz, aby ktoś postrzegał Cię źle.
2. Zastanów się i wypisz powody dla których chcesz to robić!
Dzięki temu przeanalizujesz cele i zobaczysz, że są one dla Ciebie ważne do osiągnięcia.
„Dlaczego warto, abym nauczyła się na sprawdzian?”
- bo jeśli się nie nauczę dostanę słabą ocenę i będzie mi głupio przed kolegami i koleżankami
- bo ułamki są ważne i przydadzą mi się w dorosłym życiu
- bo jak już się nauczę, będę miała satysfakcję, że udało mi się pokonać swoje zahamowania
- bo lepiej nauczyć się teraz porządnie, niż mieć problemy z ułamkami w przyszłości
Czy masz podobne przemyślenia?
3. Wymyśl nagrodę za wykonanie celu!
Kary i nagrody to chyba najlepszy sposób aby dożyć do celu. Zaplanuj co przyjemnego zrobisz, gdy skończysz się uczyć.
4. Co złego, a co dobrego stanie się gdy się nauczysz?!
Co stanie się, gdy nie nauczysz się do sprawdzianu? Jakie będą konsekwencję?
Co wydarzy się, gdy nauczysz się na sprawdzian? Prawdopodobnie z większą przyjemnością pójdziesz do szkoły. Udowodnisz wszystkim, że potrafisz!
5. Zaczynaj od czegoś prostego!
Jeżeli zaczniesz uczyć się od czegoś prostego łatwiej będzie ci zapanować nad materiałem! Trudniejsze zadanie będzie o wile łatwiej rozwiązać!
Mam nadzieję, że z tymi sposobami o wiele łatwiej będzie Ci się uczyć!
Pozdrawiam :*
sobota, 26 grudnia 2015
Ale co ludzie powiedzą...
Mój plan na dziś? Wstanę, umyję zęby, zjem śniadanie, ubiorę się... i wyjdę! Zapiszę się na kurs tańca, poznam nowe osoby, zaśpiewa na ulicy, a może założę tę super śmieszną sukienkę, w której wygląda jak pajac? Milion pomysłów na sekundę. To ten dzień, mój dzień! Zmienię się i swoje, jak do tej pory nudne życie! Przecież nie lubię rutyny! Tak czuję!
STOP!
No, ale co powiedzą o mnie inni?
Zapewne tak wygląda sytuacje u wielu ludzi...
Prawda?
Osoby idące do nowej szkoły, pracy, otoczenia. Zmieniające zamieszkanie właśnie tak myślą. Boją się wielu rzeczy. Włącza się wtedy myśl... ALE CO INNI O MNIE POMYŚLĄ? Boja się wyjść na świat, powiedzieć, wyrazić swoją opinię! Jest się ograniczonym, skrępowanym, uzależnionym od zdania innych.
LUDZIE ZAWSZE BĘDĄ GADAĆ!
Nie ważne czy zaadoptujemy biedne zwierzątko, kupimy karmę, czy też wydamy majątek, aby nakarmić wszystkie głodne osoby...
Nigdy nie będzie tak, że wszystkim będzie się podobało! Ludzie ZAWSZE będą mieć własne zdanie. Zawsze znajdzie się człowiek, który powie o tobie kilka nieprzyjemnych słów. Przyczepi się do najmniejszych błędów.
PAMIĘTAJ!
Nie łatwo mierzyć się z takimi ludźmi. Łatwo jest uzależnić się od ich zdania. Przecież każdemu zależy na jak najlepszej opinii. Nikt nie chce, aby ktoś miał złe zdanie o nim. Ludzie chcą być głaskani po główce.... NIE o to chodzi!Nikt się z nami nie zamieni miejscami.
No dobra... Ktoś cię obgaduje, wyśmiewa się z ciebie, ma o tobie złe zdanie... A ty? Ty też jesteś człowiekiem! Pewnie też masz swoje zdanie o innych, prawda? Nikt nie jest idealny, żaden człowiek. Można się na kimś wzorować, ale trzeba pamiętać... Każdy powinien być sobą. Nie wiemy co dana osoba przeszła, ile musiała przeżyć, a i tak mamy o niej zdanie. Jeżeli nie chcesz by ludzie myśleli o tobie źle nie myśl ty tak o nich!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















